poniedziałek, 10 września 2007

Tokyo





































korzystajac z okazji, jeszcze jedna porca fotek z tokyo.








najwiekszy targ rybny na swiecie, pyszne sniadanko *jednak nie odwazylismy sie na suszi*








niezly palac cesarski,ktory akurat w pon byl zamkniety








swiatynia buddyjska z wrozbami, gdzie wszystkim wyszlo, ze beda szczesliwi








i na koncu suszi na tasmie, zaskakujaco dobre








pzdr

8 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Milo widziec wszystkich tak usmiechnietych :) Datera oglada zdjecia i pozdrawia globtrotterow!

Anonimowy pisze...

Wlasnie z Isia ogladamy wasze fotki bedac na onlajnie.. Fajnie macie, egzotyka, ze hu hu...! Sciskamy i calujemy... Isia + Mosik w imieniu swych rodzin oraz swym własnym...

Anonimowy pisze...

Ojej,ale widac.Cos niesamowitego.Piecio mnie tu przyprowadzil.w glowie sie kreci az. caluje o Matko!!!To ja Isia K.

MMMM pisze...

Ja jeszcze w kwestii tych wiszący PTAKÓW z pierwszego dnia. Na innym zaprzyjaźnionym blogu trwają spory o ich gatunek. Wiecie coś może na ten temat?
Do Kazika: mjm od pn do czw!!!! ;)))

ps.1 nawet tydzień nie minął a mam wrażenie ze Was nie ma już całe wieki.
ps.2 my po pierwszych wywiadówkach :)
Ściskamy

Anonimowy pisze...

Pozdrawiamy podroznikow z Niceii. Tu spokojnie, europejsko...
Chagal i Matisse.
Czekamy na podwodne wrazenia z rafy kolarowej. Asia i Jurek

Anonimowy pisze...

Kochani,pusto i smutno na naszym"diabelkowie"bez Was.Pogoda tez nas nie rozpieszcza.Zdjecia super,troche brak na nich facetow,P.i J.tez.Aniu w domku wszystko OK.Adam tez OK.Buziaki dla wszystkich.alinka

Anonimowy pisze...

Oj juz sie nie moge doczekac tych relacji z dżungli i rafy koralowej!

serdeczne pozdrowienia z Kaczystanu

Anonimowy pisze...

PS. to pisalem ja, Jarzabek Wacław